Monitor Audio Bronze 50 7G to, jak sama nazwa wskazuje, siódma już generacja podstawkowych monitorów oferowanych przez znanego brytyjskiego producenta. Firma z Rayleigh w hrabstwie Essex jest u nas akurat o tyle znana, że po pierwsze pojawiła się jeszcze w latach 90-tych ubiegłego stulecia. A po drugie zaś jej kolumny głośnikowe mają jedną, dość rozpoznawalną cechę. Jest nią wybór materiałów na materiały membran w przetwornikach. Bo właśnie Monitor Audio, jak mało która brytyjska marka dość odważnie i w sumie też konsekwentnie decyduje się na materiały twardsze, zazwyczaj albo metalowe, albo też kompozytowe.
Brytyjski producent zasłynął swego czasu serią Studio, którą zapewne pamiętają też niektórzy nieco starsi stażem audiofile. W szczególności model Studio 20 zdobył sobie uznanie, łącząc metalowe membrany z zupełnie nieofensywnym, lecz jednak też zdradzającym wyższe aspiracje brzmieniem. Oczywiście, firma stosowała też swego czasu membrany celulozowe w tańszych konstrukcjach, lecz był to bardziej epizod. Natomiast warto też nadmienić jeszcze jedną rzecz. Otóż sam producent przez lata tak naprawdę nieźle ewoluował. Bo założona przez Mo Iqbala w 1972 roku w Cambridge firma teraz jest de facto częścią Monitor Audio Group w skład której wchodzą jeszcze dwie marki – Blok i Roksan. Tak się też akurat składa, że urządzenia tej drugiej marki, a konkretnie wzmacniacze strumieniujące Roksan Atessa i Roksan Caspian 4G mieliśmy okazję recenzować i w sumie złego słowa nie można o nich powiedzieć.
Wracając zaś do samej marki Monitor Audio, to chciałbym – nim przejdziemy już do recenzowanych kolumn – zwrócić uwagę na pewną istotną de facto kwestię. Otóż producent ten poszedł w mocno, że tak to ujmę, technologiczną stronę. Inaczej rzecz ujmując, o ile oczywiście można zauważyć pewne przywiązanie do charakterystycznych rozwiązań marki (dalej mamy twarde materiały membran), to jednocześnie firma dość odważnie wprowadza do swoich konstrukcji nowe rozwiązania. Przykładem niech będą chociażby przetworniki AMT w seriach Platinum 3G (recenzowaliśmy model Platinum 100 3G jakiś czas temu), Gold 6G (model Gold 50 także recenzowaliśmy), czy w najnowszym – niezwykle ciekawym wizualnie oraz konstrukcyjnie – modelu Studio 89. Wracając jednak do recenzowanych teraz kolumn, to seria Bronze w ofercie producenta jest obecna od wielu, wielu lat. I można też śmiało powiedzieć, że jest ona nie tylko dość charakterysytczna, ale też i istotna w całokształcie brytyjskiej marki, ponieważ wprowadzone w 1999 roku modele z tej serii były pierwszymi dedykowanymi kolumnami budżetowymi tego producenta.
