Monitor Audio Platinum 100 3G to najwyższy model podstawkowych kolumn głośnikowych, jakie obecny od wielu lat na naszym rynku brytyjski producent ma w swojej ofercie. Kolumny te należą do najnowszej, zmodernizowanej całkiem niedawno topowej serii Platinum, która występuje teraz w trzeciej już odsłonie (stąd 3G w nazwie oznaczające trzecią generację). A przy tym sam producent, o ile zawsze był u nas dobrze rozpoznawalny, to całkiem niedawno narobił sporo pozytywnego zamieszania swoimi nowymi i flagowymi kolumnami o nazwie Hyphn. Ich nazwa jest może i ciekawa, aczkolwiek ich wygląd oraz konstrukcja – są już na tyle unikalne, że firma z Wielkiej Brytanii była ostatnio na ustach wielu w branży audio.
O ile same kolumny Hyphn, wywodzące się z projektu Concept 50 są w hierarchii producenta jeszcze wyżej, aniżeli seria Platinium 3G, to ta ostatnia jest tak efektywnie, realnie najwyższą linią produktową marki z Raylight. Oprócz podstawkowych PL100 3G, w ofercie są jeszcze dwa modele podłogowe Platinum 200 i Platinum 300, głośnik centralny Platinum C250 3G oraz dwa modele głośników do montażu w ścianie – In-Wall 3G oraz PLIC II. Interesujące jest też przy tym nie tylko to, że w serii Platinum nie ma de facto żadnych subwooferów, ale również fakt, że producent bardzo wyraźnie pokazuje, jakie rozwiązania w swoich najlepszych kolumnach zastosował. Innymi słowy – Monitor Audio to w tym przypadku nie tylko tradycja, czy też „przewożenie się” na różnego rodzaju sentymentach, ale także sporo realnie zaaplikowanej technologii oraz własnych rozwiązań konstrukcyjnych.
Co więcej, o ile marka z Rayleigh zawsze znana była z szerokiego i odważnego stosowania metalowych membran – to w serii Platinum 3G mamy już odejście od takiej, chciałoby się powiedzieć, „sztywnej” koncepcji. Ujmując to inaczej, same przetworniki, które zawsze były autorskimi pomysłami producenta przeszły na przestrzeni lat niemałą ewolucję. Zwróćmy uwagę chociażby na to, że Monitor Audio zrezygnował już jakiś czas temu z klasycznych chciałoby się rzec kopułkowych przetworników wysokotonowych w swoich najlepszych kolumnach. I najpierw, w pierwszych generacjach serii Platinum zastosował wstęgę, a później – odmianę przetwornika AMT, którą także zaprojektował po swojemu. To samo z przetwornikami nisko, nisko-średnio i średniotonowymi: te także doświadczyły znaczącej ewolucji. I w trzeciej generacji flagowej serii mamy już do czynienia z rozwiązaniem producenta o nazwie RDT III (Rigid Diaphragm Technology), czyli konstrukcję kanapkową, która łączy różne materiały w jedną, działająco tłokowo w zadanym paśmie membranę.
Technologia technologią, ale jest też aspekt wizualny. I w tej kwestii, nawet jeżeli założymy, iż „de gustibus non disputandum est”, to trzeba obiektywnie przyznać, że Platinum 100 3G są po prostu ładne. Dołóżmy do tego jakość wykonania i otrzymujemy wysokiej klasy „monitor” podstawkowy. Słowo „monitor” ująłem w cudzysłowie, bo to, na ile grają one „monitorowo” – to się oczywiście jeszcze okaże. Natomiast obiektywnie należy też stwierdzić, że Monitor Audio Platinum 100 3G kosztują również swoje. W chwili obecnej za parę należy wyłożyć około 27 tysięcy złotych. Czyli niemało. Z drugiej zaś strony – gołym okiem widać, że mamy do czynienia z poważnym podejściem do tematu. Trudno jest także pominąć chociażby kwestie taką, że przy aktualnych cenach za metr kwadratowy mieszkania – wielu ludzi będzie po prostu szukać dobrych, czy też nawet bardzo dobrych kolumn podstawkowych. I tutaj warto przyjrzeć się, co znana brytyjska marka ma nam do zaoferowania. Bo może się okazać, że od czasu kolumn takich, jak Studio 6, czy Studio 20, które popularne były ponad dwie dekady temu – Monitor Audio przeszło długą i bardzo ciekawą drogę. I to także brzmieniowo.
Platinum Series – technologia
Zacznijmy tu od rysu historycznego, bo ten jest w tym konkretnym przypadku nie tylko istotny, ale i wartościowy. Otóż jednym ze znaków rozpoznawczych Monitor Audio było odważne stosowanie metalowych membran. I to zarówno w przetwornikach średnio-niskotonowych, jak i wysokotonowych. Przy czym dość często były to albo różne stopy metali, albo też – w przypadku wysokotonówek – rzadziej spotykane materiały. Fakt, firma stosowała kiedyś także stożki papierowe, ale było to w naprawdę zamierzchłych czasach i papier został zastąpiony przez metal już w latach 90-tych ubiegłego stulecia. Piszę o tym dlatego, aby uzmysłowić Państwu, że Monitor Audio ma całkiem spore doświadczenie z przetwornikami, które z definicji mają pracować w sposób bardziej tłokowy.
