Fezz Audio Titania EVO to zintegrowany wzmacniacz lampowy oparty na lampach mocy KT88 oraz sterujących 12AX7. Jest to jednocześnie stosunkowo nowa konstrukcja polskiej marki, charakteryzująca się nowoczesnym wzornictwem oraz kilkoma udogodnieniami, które powinny sprawić, że użytkowanie takiego wzmacniacza będzie bezproblemowe i po prostu przyjazne na co dzień. Warto przy opisie, a już tym bardziej recenzji tego typu urządzenia już na wstępie podać nieco szerszy kontekst. Bo nie dość, że mamy tutaj do czynienia z konstrukcją rodzimej marki, to na dodatek lampową. A ponadto Fezz Audio sam w sobie także zasługuje na kilka słów nieco szerszego wprowadzenia. Bo nie dość, że to firma w sumie rodzinna, to działa de facto w branży audio od ładnych paru lat.
Przede wszystkim zacznijmy od tego, że Fezz Audio oraz Toroidy.pl to tak naprawdę ten sam producent, mający są samą siedzibę i który już od wielu lat specjalizował się w produkcji transformatorów toroidalnych dla sprzętu audio. Zapewne ci nieco bardziej obeznani z dostępnością komponentów do budowy różnego rodzaju urządzeń odtwarzających muzykę znali markę Torodiy.pl, bo ładnych parę lat temu, kiedy trzeba było gdzieś kupić wysokiej klasy, dobrze zrobiony transformator toroidalny (zazwyczaj zasilający), to właśnie polski producent był w zasadzie jednym z najbardziej sensownych wyborów. Nic więc dziwnego, że transformatory tej marki stosowane były nie tylko przez pasjonatów, ale także znalazły swoje miejsce w urządzeniach wielu znanych marek z branży audio.
Przykładem niech tutaj będzie chociażby recenzowany dawno temu, jeszcze u zarania hifizone.pl Mytek Manhattan DAC. Posiadał on transformatory zasilające produkowane właśnie przez naszego rodzimego producenta. Były to w tamtym przypadku specjalne wersje dla audio, zamknięte w niezwykle estetyczne puszki, które swoją drogą także dostarczała polska firma. Piszę o tym, żeby pokazać, że mamy tutaj do czynienia z marką, która de facto nie jest w tej jakże ciekawej branży nowicjuszem, a de facto funkcjonuje już od wielu lat. I tak naprawdę ma sporo realnego doświadczenia w produkcji, co również nie jest tutaj bez znaczenia. Także, a może zwłaszcza w kontekście tego, że jak najbardziej, możemy znaleźć wielu małych producentów, a w zasadzie manufaktur audio, które produkują różne – w tym lampowe urządzenia – natomiast Fezz Audio jest, co może dla wielu wydać się pewnym zaskoczeniem, producentem w zasadzie w Polsce największym.
Można też powiedzieć, że także w jakiś sposób, właśnie ze względu na wieloletnią tradycję produkcji transformatorów toroidalnych, najbardziej doświadczonym. Sama marka Toroidy.pl istnieje na rynku przecież od 2014 roku, a Fezz Audio powstał, jako część właśnie firmy produkującej właśnie transformatory, w roku 2014. Pierwszym produkcyjnym wzmacniaczem Fezza był model Silver Luna, który został zaprezentowany na warszawskim Audio Video Show w listopadzie 2015 roku. Innymi słowy, producent ten w audio działa już 34 lata, a jako Fezz Audio – co nietrudno wyliczyć – już 10 lat. Zatem mówimy tutaj o marce, która jakby nie było ma już całkiem dobrze ugruntowaną pozycję na rynku.
Ciekawe przy tym jest to, że Fezz ostatnio dość odważnie rozwija swoją linię produktów i od pewnego czasu mamy także w ofercie dwa przetworniki cyfrowo-analogowe Equinox oraz Equinox Prestige. A w momencie pisania tej akurat recenzji wprowadzono na rynek przedwzmacniacz gramofonowy Gratia. Innymi słowy, producent ten oferuje naprawdę szeroki wachlarz elektroniki. A żeby było jeszcze ciekawiej, to wcale nie zamyka się w obrębie techniki lampowej. Bo przecież w ofercie są także dwa zintegrowane wzmacniacze tranzystorowe Torus. Patrząc na to wszystko z takiej akurat perspektywy, to śmiało można powiedzieć, że możemy mówić o marce, która całkiem sprawnie porusza się w temacie.
I teraz, wracając do samego tematu naszej recenzji, mamy Titanię EVO. To całkiem pokaźny wzmacniacz, o sporej już mocy, bo 45W na kanał. Na dodatek mający swój unikalny wygląd i oferowany w wersjach nie tylko ze zdalnym sterowaniem, ale też z modułem Bluetooth, czy dedykowanym wyjściem niskopoziomowym dla subwoofera. No i kwestia ceny – 12 tysięcy złotych za produkt, za którym stoi całkiem poważny przecież producent, na dodatek wykorzystujący własne, można by rzec, autorskie transformatory toroidalne na wyjściu i w zasilaniu, to wcale nie aż tak duża kwota przy obecnych cenach tego typu urządzeń.
