iFi Audio Zen Stream – recenzja

iFi Audio Zen Stream

iFi Audio Zen Stream jest cyfrowym transportem audio, który posiada szeroką i interesującą funkcjonalność, a przy tym jest niewielki w formie i całkiem przystępny cenowo. Zen Stream jest jednocześnie specjalizowanym urządzeniem pracującym w całości w domenie cyfrowej.  Jego rola polega zaś na połączeniu świata strumieniowania muzyki przez sieć z przetwornikiem cyfrowo-analogowym posiadającym wejście USB lub koaksjalne wejście S/PDIF. Zwróćmy również uwagę na to, że de facto sam producent tego urządzenia jest przypadkiem niezwykle ciekawym. Marka iFi Audio została założona w 2012 roku, jednakże jej geneza sięga o wiele wcześniej, a na dodatek firma ta ma tak naprawdę więcej wspólnego z ambitnym i jednocześnie egzotycznym hi-endem, aniżeli można by przypuszczać. A to dlatego, że iFi powstało, jako firma-córka Abbington Music Research.

Ten ostatni producent powinien już być bardziej rozpoznawalny dla nieco bardziej zaawansowanych (i także zamożniejszych) entuzjastów lepszego, czy w zasadzie można by rzec, że nawet bardzo wyszukanego sprzętu audio. A to z kolei za sprawą niezwykle ciekawych i unikalnych urządzeń, jakie ma na swoim koncie. Weźmy za przykład chociażby AMR CD-77, w którym AMR połączył kultowy układ przetwornika cyfrowo-analogowego TDA1541 z ładowanym od góry mechanizmem CD oraz lampowym stopniem wyjściowym. AMR DP-777, który powstał kilka lat po CD-77 był urządzeniem jeszcze bardziej interesującym, można nawet uznać, iż był jedynym w swoim rodzaju. Ten „procesor cyfrowo-analogowy”, bo tak został ten przetwornik w sumie nazwany był unikalny na więcej sposobów, aniżeli można to sobie wyobrazić. Przede wszystkim dlatego, że posiadał dwie osobne architektury konwersji audio z domeny cyfrowej na analogową. Ujmując rzeczy bardziej obrazowo: DP-777 posiadał osobny przetwornik z architekturą typu Multi-Bit dla formatu RedBook (16 bitów/44.1 kHz) oraz osoby o architekturze typu Delta-Sigma dla formatów gęstszych. Inną, już naprawdę niespotykaną i egzotyczną cechą tego urządzenia było to, że posiadało ono lampy nie tylko w torze wyjściowym, ale także w układzie… odbiornika S/PDIF. Rosyjskiej produkcji lampa 6H11P działała tam, jako wzmacniacz sygnału działający w pasmie megaherców i na dodatek producent zarzekał się – w sumie całkiem słusznie – że do tego zastosowania może być doskonałym rozwiązaniem. Można sobie w tym momencie zadać pytanie: jaki producent może sobie pozwolić na to, aby zastosować lampy w cyfrowej de facto sekcji przetwornika D/A, gdzie lampy te wzmacniają nie sygnał audio, a de facto strumień danych cyfrowych?

Przytaczam tutaj fragmenty dokonań marki AMR aby pokazać, iż korzenie iFi Audio mają swoją genezę nie tylko w bardziej ambitnych projektach zdecydowanie hi-endowego audio. Ale także, aby zwrócić uwagę na jeszcze inną prawidłowość. Otóż warto zauważyć, że również w przypadku iFi Audio mamy bardzo często do czynienia z implementacją różnych przydatnych i przemyślanych zarazem rozwiązań w jednym urządzeniu.

iFi Audio Zen Stream

A jeżeli przyjrzymy się bliżej aktualnej ofercie brytyjskiego producenta, to zauważymy jeszcze inną prawidłowość. iFi Audio to jedna z tych firm, która niewątpliwie ma całkiem szeroką i zróżnicowaną paletę produkowanych urządzeń. Mamy zarówno urządzenia typu „USB dongle”, większe (lecz wciąż przenośne) przetworniki cyfrowo-analogowe (często integrujące wzmacniacz słuchawkowy), a także już sprzęty dużo poważniejsze, jak chociażby Pro-iDSD Signature, czy najnowszy iCAN Phantom. To ostatnie urządzenie niech tutaj będzie doskonałym przykładem na wspomnianą powyżej integrację funkcji bardzo rzadko spotykanych razem w jednym urządzeniu. Bo przykłądowo iCAN Phantom może napędzić nie tylko dynamiczne (czy planarne, lub z przetwornikami AMT) słuchawki, ale też i te elektrostatyczne, które wymagają od wzmacniacza dostarczenia napięcia polaryzującego membranę. Innymi słowy, jeden wzmacniacz może nam napędzić słuchawki o zupełnie odmiennej konstrukcji, w dodatku równocześnie. Zwracam na to uwagę, dlatego, że umiejętność łączenia różnych, często poszukiwanych przez użytkowników funkcji jest także wyraźnie widoczna w przypadku iFi Audio Zen Stream.

A to dlatego, że ten konkretny transport cyfrowy oferuje nie tylko wsparcie dla Tidal/Spotify Connect, czy funkcjonalność Roon Ready. Bo do tych funkcji dodaje obsługę DLNA (UPnP), AirPlay, Chromecasta oraz – a może przede wszystkim – możliwość działania, jako NAA, czyli Network Attached Audio. To właśnie ta ostatnia funkcjonalność odróżnia Zen Stream od wielu innych, nawet dużo droższych cyfrowych streamerów audio i jest dedykowana dla użytkowników programu Signalyst HQPlayer. Do tego jeszcze wrócimy, natomiast trzeba też wspomnieć o tym, że na chwilę obecną (2023) Zen Stream kosztuje 1999 złotych.