A jeżeli już o sam układ wzmacniacza chodzi, to o nim też warto wspomnieć. Bo, po pierwsze, w dobie wszechobecnych wzmacniaczy, które pracują w różnych klasach, stosują różne „sztuczki”, które raz działają, a raz nie – Osiris to przykład niemalże takiego książkowego, od początku do końca dobrze zrealizowanego wzmacniacza tranzystorowego. A konkretniej sprawy ujmując takiego, w którym różne dziwne nazwy marketingowe zastąpiono po prostu dobrymi elementami i przemyślaną, solidną konstrukcją układu. I też takiego, gdzie zadbano o pewne drobne teoretycznie detale, które jednak mogą być niezwykle istotne dla całości. Każdy z zasilaczy oparty jest o transformator 400VA i cztery produkowane specjalne dla Regi kondensatory K-Power o całościowej pojemności 40,000 uF. Można by powiedzieć, że klasyka, ale w instrukcji (o niej za chwilę, to tak swoją drogą) pisze, że „wszystkie zasilacze korzystają z szybkich diód prostowniczych. Diody te generują mniej wysokoczęstotliwościowego szumu dając przez to czystszą składową stałą”.
Wróćmy, jednakże jeszcze do topologii układu elektronicznego w Osirisie. Nie jest to, jakby XLRy z tyłu mogły sugerować, konstrukcja zbalansowana. Jednocześnie w instrukcji pojawiają się takie słowa, jak „differential” oraz „symmetrical”. Dlatego w tym miejscu najlepiej będzie, jak ponownie oddamy głos konstruktorowi:
„Jest różnica pomiędzy układami zbalansowanymi a symetrycznymi, kiedy są one zaimplementowane we wzmacniaczach takich, jak Osiris.
Zbalansowane (wzmacniacze) składają się z dwóch sygnałów – dodatniego („gorącego”) oraz ujemnego („zimnego”) gdzie jedna połowa układu wzmocnienia wzmacnia sygnał dodatni, czyli w fazie, a druga sygnał ujemny, czyli nie będący w fazie.
W układzie wzmacniacza symetrycznego jest tylko jeden sygnał, który jest wzmacniany przez obie symetryczne połowy układu wzmacniacza. Jest on symetryczny wtedy, kiedy dodatnia część układu ma swoje lustrzane odbicie w ujemnej i vice versa, kiedy ujemna ma swoje lustrzane odbicie w dodatniej części. Osiris korzysta z dwóch symetrycznych wzmacniaczy NPN i PNP po których znajdują się komplementarne symetryczne stopnie wzmacniające PNP i NPN zasilające komplementarny stopień wyjściowy.”
Stopień wyjściowy jest także ciekawy, ponieważ oparty jest o dość charakterystyczne tranzystory, jakie zastosowano w nim zastosowano. Rozpoznawalne są one chociażby ze względu na ich wielkość – bo to znane co poniektórym tranzystory bipolarne z logiem Sanken w obudowanych MT200. Są one mniej więcej dwa razy większe od umieszczonych w obudowach TO-3P i popularnych w audio tranzystorów z serii 2SC5200/2SA1943. Zastosowane w stopniu wyjściowym w Osirisie elementy to tranzystory typu „multi-emitter”. Czyli – w pewnym uproszczeniu – składają się one z wielu mniejszych tranzystorów połączonych równolegle. Tak konstruktor pisze o tym wyborze:
„Osiris używa dwóch par tranzystorów wyjściowych Sanken w potrójnej konfiguracji na kanał. Sanken 2SC2922 i jego komplementarny odpowiednik był i wciąż jest jednym z posiadających najlepsze osiągi tranzystorów bipolarnych trzeciej generacji (gdzie 1sza generacja = 2N3773, 2ga generacja = 2SD424, 3cia generacja = 2SC2922). Sanken 2SC2922 i jego komplementarny odpowiednik to wyjątkowo szybkie tranzystory, mogące działać na dużych napięciach i przy dużych prądach i mniej podatne na awarie. Jedna para takich tranzystorów była użyta w modelu Elicit Mk1.”

