Pro-Ject Uni Box S3 – recenzja

Można się zgodzić lub nie z tłumaczeniem producenta, natomiast faktem jest, że to, jak brzmi dany przetwornik zależy tak naprawdę od wielu czynników. Wybór danego układu to jedno, natomiast zawiłości jego aplikacji to coś jeszcze innego. Poza tym i tak wszystko wyjdzie w odsłuchach. Cześć wzmacniająca z kolei oparta jest o wzmacniacze pracujące w klasie D:

Tak, jest to klasa D, a to samo rozwiązanie zostało już zastosowane w naszym MaiA S3. MaiA S3 i Amp Box S3 były pierwszymi urządzeniami, w których zastosowano tę konstrukcję. Zapewnia ona lepsze parametry audio niż chip, którego używaliśmy wcześniej, Renesas R2A15108SP (w MaiA S2, Amp Box S2). Dodatkowo ulepszyliśmy konstrukcję płytki drukowanej, kładąc nacisk na poprawę parametrów audio (przesłuch, THD+N, SNR) i EMC. Konstrukcja posiada również nową sekcję filtrowania napięcia i ulepszone chłodzenie, a górna płyta chłodząca pełni dodatkową funkcję ochrony przed zakłóceniami. Jest to dodatkowa zaleta, ponieważ teraz mamy również streaming wewnątrz urządzenia! Należy również wspomnieć, że w naszej implementacji modułu streamingowego WiiM zwrócono szczególną uwagę na oddzielne, odsprzężone zasilacze dla sekcji streamingowej i wszystkich sekcji analogowych. Prawidłowe wykonanie tego zadania było absolutnie niezbędne i nie było łatwe.”

Tutaj z kolei szerszy komentarz będzie już jak najbardziej na miejscu. Zastosowane zostały bowiem nie tylko zintegrowane układy wzmacniające, ale również i takie, które pracują w klasie D. Zagorzali audiofile będą z całą pewnością kręcić tutaj nosem, natomiast trzeba zwrócić uwagę na kilka dość istotnych aspektów, bo tutaj liczy się także konkretny kontekst. Przede wszystkim układy zintegrowane stosowane były od wielu lat w naprawdę, że tak to ujmę, audiofilskich i znanych zarazem konstrukcjach. Pierwszy przykład z brzegu to chociażby recenzowany jakiś czas temu Moon ACE, który miał w końcówkach mocy układy Linear Technology (w tym przypadku pracujące w klasie AB). Jeżeli zaś chodzi o samą klasę D, to faktem jest, że staje się ona stopniowo coraz lepsza i w pewnych konkretnych zastosowaniach naprawdę ma już od pewnego czasu rację bytu.

Co więcej, w przypadku tak niewielkiej formy, z jaką mamy tutaj do czynienia zmieszczenie jakiegokolwiek sensownego wzmacniacza pracującego w klasie AB byłoby naprawdę sporym wyzwaniem. Przede wszystkim problem byłby z odprowadzaniem ciepła generowanego przez stały prąd podkładu końcówki mocy. A z kolei obniżenie go poniżej pewnego poziomu w zasadzie całkiem zaprzeczałoby idei stosowania „liniowych” końcówek mocy. Pamiętajmy także, że mamy tutaj przedwzmacniacz, przetwornik cyfrowo-analogowy oraz streamer. No i dodatkowo wzmacniacz słuchawkowy oraz preamp gramofonowy. No i właśnie, zapytałem o ten ostatni element producenta, Pro-Ject to przecież marka znana z gramofonów:

„Nie ma chyba żadnej innej firmy, która traktowałaby przedwzmacniacze gramofonowe tak poważnie jak Pro-Ject (choć oczywiście mogę być nieco stronniczy, ponieważ tam pracuję). Prawidłowe wbudowanie przedwzmacniacza gramofonowego we wzmacniacz zawsze stanowi wyzwanie, ponieważ nawet najlepszy teoretycznie przedwzmacniacz, jaki można sobie wyobrazić, po wbudowaniu we wzmacniacz po prostu nie działałby tak dobrze, jak gdyby znajdował się poza wzmacniaczem, w oddzielnej obudowie. To prosta fizyka, ponieważ można jedynie starać się zminimalizować wpływ pozostałych elementów elektronicznych wzmacniacza na bardzo wrażliwy przedwzmacniacz gramofonowy. A jeśli chcesz całkowicie wyeliminować ten wpływ? Wtedy przedwzmacniacz gramofonowy musi być oddzielny. W Pro-Ject mamy już ogromną przewagę, ponieważ nasz zasilacz znajduje się poza główną obudową. Nadal jednak musimy bardzo starannie zadbać o układ i projekt płytki drukowanej oraz jak najlepiej odizolować przedwzmacniacz gramofonowy, aby uzyskać z niego jak najlepszą wydajność. Tak więc, choć oczywiście czerpie on inspirację z naszych oddzielnych przedwzmacniaczy gramofonowych (Phono Box S2, S2 Ultra, S3 B itp.), nie jest on ich dokładną kopią, lecz został stworzony specjalnie na potrzeby Uni Box S3.”

Pro-Ject Uni Box S3

Pozwolę sobie zatem na podsumowanie strony technicznej nowego Pro-Jecta.  Zaczynając od wspomnianego powyżej przedwzmacniacza gramofonowego, to w daleko idącej teorii chciałbym może mieć możliwość obsługi wkładek MC. Z drugiej zaś strony producent ma w tym aspekcie po prostu rację. Implementacja posiadającego większe wzmocnienie preampu dla wkładek Moving Coil właśnie w urządzeniu zintegrowanym, na dodatek posiadającym dość rozbudowaną sekcję cyfrową nie byłaby najlepszym pomysłem. Patrząc zaś na nowego Pro-Jecta już tak bardziej całościowo, to mamy tutaj do czynienia z bardzo ciekawym podejściem.