Pro-Ject Uni Box S3 to niewielkich rozmiarów wzmacniacz zintegrowany oferujący funkcjonalność strumieniowania. Jednocześnie takie określenie niewiele w sumie powie nam o tym, czym nowe urządzenie austriackiego producenta tak naprawdę jest. Bo tak się również składa, że Uni Box S3 będący jedną z nowszych propozycji znanego specjalisty od gramofonów jest także urządzeniem dość charakterystycznym. Bynajmniej nie chodzi tutaj jedynie o jego wielkość czy wygląd, chociaż to też będzie wymagać także pewnego komentarza. Lecz bardziej o to, że w niewielkim w sumie urządzeniu umieszczono nie tylko wzmacniacz, ale też całkiem zaawansowaną platformę strumieniującą, której autorem jest nie kto inny, jak WiiM.
Ten ostatni fakt powinien już wzbudzić spore zainteresowanie, bo przecież ta ostatnia marka zdobyła sobie w stosunkowo krótkim czasie sporą w sumie renomę w świecie przystępnych cenowo urządzeń strumieniujących. Uni Box S3 jest także urządzeniem także o tyle ciekawym, że – jak już wspomniałem – jego producentem jest firma znana przede wszystkim z tego, że produkuje od wielu lat szeroki wachlarz gramofonów. Jednocześnie ten austriacki producent od dawna ma także w ofercie dość różnicowaną elektronikę audio. Kilka lat temu recenzowaliśmy przecież całkiem udany przetwornik cyfrowo-analogowy PreBox RS2 Digital, który był zaskakująco wręcz elastyczny pod względem funkcjonalnym.
Z kolei recenzowany teraz Uni Box S3 także pod tym względem, sprawia całkiem dobre wrażenie. Mamy tutaj w niewielkim pudełku zintegrowany zarówno wzmacniacz zintegrowany, przedwzmacniacz, przetwornik cyfrowo-analogowy, jak również wspomniany wcześniej streamer. Ale mało tego, przecież Pro-Ject znany jest w końcu z gramofonów, zatem na pokładzie znalazł się także przedwzmacniacz gramofonowy dedykowany dla wkładek MM. W jego przypadku producent dodatkowo zarzeka się, że włożył sporo pracy w taką jego implementację, aby brzmienie gramofonu poprzez Uni Boxa S3 było naprawdę dobre. W nowym urządzeniu Pro-Jecta znajdziemy też gniazdo słuchawkowe, łączność WiFi oraz dość szeroki wachlarz gniazd połączeniowych, z wejściem HDMI ARC na czele.
Co więcej, austriacki producent w swoich materiałach marketingowych wyraźnie podkreśla coś jeszcze innego. A konkretnie to, że Uni Box S3 w elegancki sposób łączy świat analogowy z cyfrowym. Oznacza to, że sygnał z wejść analogowych w tejże domenie analogowej pozostaje aż do wzmocnienia i wysłania go na terminale głośnikowe (albo też liniowe wyjścia RCA lub gniazdo słuchawkowe). Z drugiej zaś strony, właśnie dzięki zaimplementowaniu platformy strumieniującej od WiiMa nowe urządzenie marki Pro-Ject wspiera także bardziej zaawansowane funkcje strumieniujące. Mam tutaj na myśli chociażby multiroom, który swoją drogą obsługiwany jest, jakby nie patrzeć, z poziomu aplikacji WiiMa.
Wracając jeszcze na chwilę do tych bardziej analogowych kwestii, to wzmacniacz zintegrowany oferuje nam po około 40W na kanał przy obciążeniu czterech omów. Nie jest to może wartość astronomiczna, jednakże powinna być wystarczająca dla grupy docelowej tego akurat urządzenia. Pozostaje jeszcze kwestia ceny. Na chwilę obecną Pro-Ject Uni Box S3 kosztuje 3690 złotych. Czyli plasuje się znacznie poniżej zintegrowanych „pełnowymiarowych” wzmacniaczy oferujących strumieniowanie, a przy tym jest jednak droższy od kilku niewielkich streamerów obecnych na rynku. Można też odnieść wrażenie, że porównując nowego Pro-Jecta chociażby do takich urządzeń, jak właśnie urządzenia strumieniujące WiiMa – to jego koncepcja jest jednak nieco inna. Dlatego tym bardziej warto mu się przyjrzeć z bliska, bo czasami jest też tak, że „suche” dane nie oddają prawdziwego charakteru danego urządzenia.
Pro-Ject Uni Box S3 – budowa, funkcjonalność oraz kilka (ciekawych) decyzji konstrukcyjnych
Zacznijmy może nie tyle od samego wyglądu, co od wymiarów nowej propozycji firmy Pana Lichtenegerra. Przy okazji chciałbym też zwrócić uwagę na pewną, dość ciekawą w sumie, prawidłowość. Otóż, jeżeli popatrzymy tak całościowo na elektronikę marki Pro-Ject, to od razu jasnym będzie, że o ile gramofony tego producenta utrzymywane są raczej w ogólnie przyjętych konwencjach stylistycznych, czy też wymiarowych – to elektronika już taka nie jest. Chodzi mi w szczególności właśnie o wymiary urządzeń. W zasadzie to nawet dość wnikliwie przeglądając ofertę nie udało mi się znaleźć urządzenia mającego standardową szerokość 44 cm. Bo większość urządzeń na szerokość albo około 100 mm, albo około 200 mm (można założyć, że te większe urządzenia są dwa razy szersze od tych mniejszych).
