Można by teraz zapytać, czy są jakieś minusy takiej redukcji rozmiarów i wagi? I w tym konkretnym przypadku powiedziałbym, że jest takowy jeden, jaki trzeba wziąć pod uwagę. Otóż GO bar nie posiada wbudowanego akumulatora, polega zatem w całości na zasilaniu z hosta. Czy będzie to bateria w laptopie, czy w tablecie, czy też zasilanie z „dużego” komputera stacjonarnego – GO bar pobierze je (razem z danymi audio) poprzez kabel USB z którym go z naszym źródłem połączymy. Jednakże, co chciałbym zaznaczyć, nie postrzegałbym takiego rozwiązania jako jakąkolwiek wadę. A raczej jako specyficzną cechę i (mniej lub bardziej) świadomą decyzję konstrukcyjną podjętą przy projektowaniu GO bara. Bo istnieją urządzenia w tym formacie, które swoje zasilanie (akumulator) posiadają. Jednakże są zazwyczaj nieco większe i cięższe. No i GO bar po prostu nie jest jednym z nich. iFi Audio posiada zresztą kilka przenośnych DACów ze wzmacniaczem słuchawkowym posiadających baterię – jak chociażby GO blu. Który jest – tak swoją drogą – nieco nawet lżejszy (bo waży 26.5 gramów), oferując aż 10 godzin pracy na jednym naładowaniu. Jednakże nie posiada on wielu funkcji, czy też rozwiązań, które właśnie w GO barze znajdziemy. No i ma nieco gorsze parametry – co pozwala przypuszczać, że GO bar został zaprojektowany nieco w innym celu. Czyli bardziej zorientowanym na osiągi, aniżeli na bycie urządzeniem typu „wszystko w jednym”.
Tutaj po prostu cała filozofia polega na tym, że host zapewnia nie tylko dane, ale także i zasilanie. A resztą po prostu zajmuje się GO bar. I zanim skrytykujemy takie rozwiązanie, to weźmy pod uwagę fakt, że przy korzystaniu z komputera to, czy „dongle” będzie miał baterie, czy nie – jest w zasadzie mało istotne. To samo, jeżeli użyjemy tabletu. A podczas korzystania ze smartfona proszę zwrócić uwagę na jedną rzecz. Zdecydowana większość nowych telefonów posiada już całkiem pokaźne baterie i wymaga codziennego ładowania. I w tym ostatnim scenariuszu wszystko sprowadza się do tego, czy do ładowania baterię będziemy mieć jedną (w telefonie), czy dwie (w telefonie i w naszym „dongle’u”). Nie jest zatem tak, że jedno rozwiązanie jest jakoś znacząco lepsze od drugiego. Jeżeli dodatkowo weźmiemy pod uwagę określenie „ultra-przenośny” to będziemy mieli pełniejszy obraz.
Jedyne, co moim zdaniem należy poważnie wziąć pod uwagę, to wymagania GO bara odnośnie zasilania. Otóż może on pobrać z hosta aż 4W mocy. Oznacza to natężenie 800 mA i daleko wykracza poza specyfikacje standardu USB 2.0. Innymi słowy zatem, warto wiedzieć, że GO bar musi być podłączony do źródła (danych i zasilania) spełniającego standard USB 3.0 PowerDelivery. W innym przypadku będzie działał, jednakże maksymalna głośność będzie po prostu ograniczona.
Jeżeli zaś chodzi o rozmiary i design – to tutaj wszystko gra. I jedyne, do czego można się przyczepić – to mało czytelne opisy diód LED na obudowie. Ale tak naprawdę to byłoby wszystko. W zestawie są dwa kable i pokrowiec, który możemy zamocować na pasku – może się on w niektórych przypadkach przydać.
Kilka (niezwykle) ciekawych aspektów technicznych
Jeżeli popatrzymy bliżej na to, co znajduje się pod aluminiową obudową GO bara – to sprawy nabierają niezwykle ciekawego obrotu. Ujmę to może jeszcze inaczej: jeżeli ktoś szuka urządzenia właśnie w tym formacie, które oferuje najwięcej możliwości w zakresie wyboru sposobu przetwarzania sygnału, a co za tym idzie i brzmienia – to właśnie będzie to GO bar. Zostawmy na chwilę hojne możliwości w zakresie mocy na boku i przyjrzyjmy się zarówno analogowym trybom przetwarzania sygnału, jak i też możliwościom w zakresie wyboru filtracji w domenie cyfrowej.
Bo to właśnie tutaj GO bar znacząco różni się od wielu innych, teoretycznie podobnych urządzeń na rynku i jest na wiele sposobów unikalny. Zacznijmy od strony analogowej, gdzie mamy dwie funkcje: XBass+ oraz XSpace. O ile do tego, jaki mają one wpływ na brzmienie dojdziemy w jego opisie to powiem tyle, że działają tak, jak ich nazwy wskazują. Jedna wzmocni nam niskie tony, a druga zaś powiększy przestrzeń – to oczywiście w pewnym uproszczeniu. Możemy włączyć jedną, obie na raz lub pozostawić je całkowicie wyłączone, poza torem sygnału.

