iFi Audio ZEN DAC 3 – recenzja

ZEN DAC 3 – budowa oraz decyzje konstrukcyjne

O ile najnowszy biurkowy przetwornik nadal posiada charakterystyczny kształt obudowy, to zmieniła się w jego przypadku dość mocno stylistyka. Jednocześnie trzecia już wersja bardzo popularnego DACa jest teraz ciemniejsza i bardziej elegancka. I o ile oczywiście będzie to kwestią gustu, to warto wziąć pod uwagę jedną rzecz: otóż większość tego typu urządzeń biurkowych znajdzie swoje miejsce zazwyczaj gdzieś w okolicach monitora, albo ekranu laptopa. Dlatego wszystkie te, które posiadają mocno rzucającą się w oczy kolorystykę – wliczając w to zwłaszcza jasne diody LED – mogą nie być najlepszym pomysłem. Co więcej, nowy design wygląda po prostu bardziej elegancko. Jeżeli zaś chodzi o to, co znajdziemy na zewnątrz obudowy – to wszystko jest tu ładnie uporządkowane. Z przodu mamy przycisk funkcji Power Match, przycisk XBass+, potencjometr głośności (jest podświetlany, do czego jeszcze dojdziemy) oraz dwa gniazda słuchawkowe. Jedno to typowe gniazdo 6.35 mm, drugie zaś to zbalansowane wyjście 4.4 mm. Z tyłu z kolei mamy wyjście zbalansowane (także 4.4 mm), przełącznik „variable – fixed”, wyjście liniowe niezbalansowane RCA, wejście USB-C oraz wejście zewnętrznego zasilacza wraz z małą diodą informującą o korzystaniu z niego.

iFi Audio ZEN DAC 3

Chciałbym w tym momencie wrócić do tego, o czym wspomniałem już nieco wcześniej. Otóż jedną z funkcji, którą można nieco w tym przypadku przeoczyć będzie to, że ZEN DAC 3 posiada regulację głośności działającą w domenie analogowej. Oczywistym będzie przy tym to, że regulacja głośności będzie działać dla obu wyjść słuchawkowych. Jednakże przy przełączniku z tyłu w pozycji „variable” będzie ona także zmieniać poziom obu wyjść liniowych z tyłu urządzenia. Dlaczego jest to aż tak istotne? Po pierwsze – mamy dwa wyjścia liniowe: zbalansowane i niezbalansowane, których można używać równocześnie. Dzięki temu możemy podłączyć ZEN DACa 3 zarówno do dedykowanego wzmacniacza słuchawkowego (zazwyczaj przy użyciu zbalansowanego kabla – tutaj iFi ma naprawdę dobry przewód w ofercie) jak i do wzmacniacza „głośnikowego” równocześnie. Przy czym ten ostatni wcale nie musi mieć swojej regulacji głośności, ponieważ możemy przecież jej poziom regulować po stronie przetwornika. Sprawia to, że ten mały DAC od iFi jest jednym z niewielu urządzeń w tej cenie, które – jeżeli zajdzie taka potrzeba – mogą być bezpośrednio podłączone do każdej praktycznie końcówki mocy, czy nawet dwóch monobloków. Albo też bezpośrednio do kolumn aktywnych – iFi ma także w ofercie przewody łączące wyjście 4.4 mm z wejściami XLR.

Jedyne, na co chciałbym zwrócić od strony designu uwagę, to sposób podświetlenia pokrętła głośności. Pod pewnym kątem jest ono znacznie jaśniejsze. Jednakże poza tą drobną kwestią – to wszystko jest tu naprawdę w doskonałym porządku. Mamy oczywiście także firmowe rozwiązania Power Match oraz XBass+. Są one ogólnie dobrze znane, zatem w skrócie: pierwsze z nich pozwoli nam na użycie czułych słuchawek typu IEM, które mogłyby szumieć na wielu innych wzmacniaczach słuchawkowych. Drugi zaś to delikatne wzmocnienie basu, które może się przydać w pewnych sytuacjach. Co przy tym istotne: obie te funkcje działają w domenie analogowej, zatem nie mamy tutaj żadnego DSP ani też niepotrzebnej manipulacji sygnałem po stronie cyfrowej.

iFi Audio ZEN DAC 3

A teraz spójrzmy na to, co w ZEN DACu 3 zmieniło się w stosunku do poprzedniej wersji. Porównując parametry urządzeń obok siebie, zauważymy, że mamy nowszy rodzaj portu USB (USB-C zamiast USB-B), dwukrotnie zwiększyła się gęstość dekodowanych formatów (i PCM i DSD). Ponadto układ TrueBass został zastąpiony rozwiązaniem XBass+. Jednakże zmian jest więcej, co wyjaśni nam Mike z iFi Audio:

„Masz rację identyfikując te zmiany jako najbardziej istotne oraz zauważalne w nowej wersji ZEN DACa. Jednakże dokonaliśmy także kilku innych istotnych zmian. Wejście USB-C teraz posiada zabezpieczenie przed zbyt wysokim napięciem, poprawiając bezpieczeństwo i trwałość DACa. ZEN DAC 3 oferuje też znaczącą redukcję składowej stałej (DC offset), co ogranicza stuki i trzaski przy zmianach ustawień, a także zmniejsza inne zniekształcenia niskiego-poziomu.”