Ponadto, jeżeli użyjemy zarówno GTO, jak i K2HD:
„Filtr GTO dokona upsamplingu do 192kHz zamiast do 384 kHz; powodem jest to, że K2HD działa aż do 192 kHz. K2HD potem zajmie się przetworzeniem przebiegu audio po tym, jak filtr GTO zwiększył częstotliwość próbkowania i zmienił charakterystyki odpowiedzi impulsowej.”
W powyższym cytacie znajduje się prawdopodobnie najbardziej istotna informacja odnośnie całego procesu K2HD – proszę zwrócić uwagę na „przetworzenie przebiegu audio”. Oznacza to, że tak naprawdę K2HD zmienia postać sygnału korzystając z pewnych parametrów, jakie zostały ustalone wcześniej:
„Parametry K2 w Kensei są dobrane tylko pod to urządzenie i nie były nigdzie wykorzystywane wcześniej. Tak, jak JVCKENWOOD to określił, daje to Kensei oryginalne brzmienie K2. Jeżeli chcesz dokonać porównania A/B aby usłyszeć różnicę, jaką wprowadza K2HD bez żadnego innego filtrowania cyfrowego, rekomendujemy, aby spróbować ustawienia Bit-Perfect, ponieważ jest to filtr typu NOS.”
W tym momencie pozwolę sobie na nieco dłuższy, niż zazwyczaj komentarz. Pierwszą rzeczą, do jakiej należy się odnieść tutaj będzie fakt, że to, iż K2HD operuje na przebiegu (czy też, jak kto woli, sinusoidzie) audio nie powinno być postrzegane, jako coś tak złego, jak co poniektórzy puryści mogliby sądzić. I trzeba też to zrozumieć w zdecydowanie szerszym kontekście. Przykładowo – jest teraz wielkie pospolite ruszenie przeciwko filtrom cyfrowym bez praktycznie żadnego zrozumienia tego, jak one działają i co one tak naprawdę robią. I zanim ktokolwiek rozpocznie jakąkolwiek krucjatę pod hasłem „lepiej bez filtra”, czy też „czystość sygnału”, czy też jakąkolwiek inną na zasadzie „jak najkrótsza ścieżka sygnału” – to pozwolą Państwo, iż podam tylko jeden przykład na to, jak sprawy wyglądają w praktyce. I dlaczego – patrząc tak całościowo – nie jest to aż tak istotne.
Otóż, kiedy słuchamy głosu naszej ulubionej wokalistki odtworzonego przez nasz audiofilski sprzęt, to proszę wziąć pod uwagę to: sygnał ten, który przenosi ludzki głos został zmieniony, przekształcony i przefiltrowany co najmniej kilka razy. Najpierw w mikrofonie, który sam w sobie działa, jak filtr, później w różnych stopniach wzmacniania tego sygnału i, co także możliwe, jego przekształcania w jakimś kolorowym pudełku pełnym lamp w środku. I mającym wiele pokręteł z przodu. Które to pudełko zostało umieszczone w torze sygnału specjalnie i zamysłem, aby zmodyfikować dynamikę i dodać harmonicznych. Nie będę się tu nawet rozwodził nad tym, co się dzieje na poszczególnych etapach miksowania i masteringu. Jednakże, podsumowując – napiszę jeszcze to: w takich typowych dwudrożnych kolumnach zanim wspomniany powyżej sygnał zostanie tak naprawdę zamieniony na falę akustyczną zaistnieje tyle mechanizmów „filtrujących” (i także powodujących zniekształcenia), że większość nie będzie chciała sobie ich nawet wyobrażać.
Drugą kwestią, jaką trzeba zaznaczyć będzie to, że technologia K2HD wywodzi się tak naprawdę ze świata studyjnego. No i wreszcie: zawsze można ją wyłączyć, bo nikt tutaj nikogo do niczego nie zmusza. I też nie mówi, że to jedyna słuszna droga, by delektować się muzyką. Do tego, czy K2HD działa (i jak działa) jeszcze wrócimy. Na tę chwilę zakończę tą dygresję jedynie tym, że można stwierdzić, iż zastosowanie technologii od JVCKENWOOD w GO Barze Kensei powinno być postrzegane, jako jedna z najciekawszych nowych funkcjonalności pośród urządzeń typu „dongle DAC”.
Jeżeli zaś chodzi o inne kwestie związane z budową i konstrukcją Kensei – to trzeba pochwalić nowe umieszczenie diód oraz ich czytelniejszy opis. No wreszcie: obudowa ze stali nierdzewnej sprawia bardzo solidne wrażenie. I przy tym waży swoje.
iFi Audio GO Bar Kensei – brzmienie
Zanim przejdziemy do opisu brzmienia GO Bara Kensei – jest kilka kwestii, do jakich trzeba się najpierw odnieść. A to dlatego, że w przypadku tego akurat urządzenia mamy nie tylko możliwość wyboru ustawienia filtra cyfrowego, ale możemy też włączyć lub wyłączyć technologię K2HD. Wszystko to da nam w sumie aż osiem różnych możliwości ustawień tylko po stronie cyfrowej. A nie zapominajmy, że do dyspozycji mamy też tryby XBass+ oraz XSpace po stronie analogowej „za” układem DAC. A ponieważ K2HD działa po stronie cyfrowej i poniekąd z filtrem cyfrowym współpracuje, to zdecydowałem, że ograniczę się do dwóch ustawień tego ostatniego, żeby zanadto spraw nie komplikować.

