HiFiMAN HE400se – recenzja

HiFiMAN HE400se

HiFiMAN HE400se to przystępne cenowo nauszne słuchawki planarne, które można w pewnym sensie postrzegać, jako następcę legendarnych, wprowadzonych w 2012 roku HE400. Ich producent jest także jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek w całej – nie tylko patrząc przez pryzmat producentów słuchawek – branży audio. Marka HiFiMAN powstała w 2005 roku i przez lata firma stała się bardzo uznanym producentem oferującym niezwykle szeroki wachlarz produktów – od budżetowych IEMów typu RE400, poprzez bezprzewodowe TWSy Svanar Wireless aż do stricte hi-endowych słuchawek nausznych takich, jak HE1000se, czy Susvara. HiFiMAN wyprodukował także – już lata temu – pierwsze odtwarzacze przenośne oparte o technologię drabinki rezystorowej (R2R, znane także, jako Multi-Bit): HM-601 oraz HM-801, które oparte były o, odpowiednio, układy TDA1543 oraz PCM1704. Oczywiście, firma znana jest najlepiej ze swoich słuchawek planarnych, i nie bez powodu – na przestrzeni lat stworzyła całkiem sporo znanych modeli. I trzeba też przyznać, że jeżeli chodzi o ortodynamiki, to właśnie HiFiMAN jest jedną z tych marek, którym możemy zawdzięczać pojawienie się właśnie tego typu słuchawek u szerszej rzeszy słuchaczy. Inną z kolei kwestią jest, że wiele z tych modeli zrobiło spore zamieszanie na rynku i teraz jest uznawana za klasykę gatunku.

Co wcale nie mniej interesujące, to fakt, że recenzowane tutaj słuchawki, a konkretnie HE400se – to de facto najbardziej przystępny model z całej linii słuchawek planarnych. A przy tym wciąż posiada rozwiązania technologiczne, które używane są przez HiFiMANa w ich droższych słuchawkach. Weźmy za przykład układ magnetyczny okraszony nazwą „Stealth Magnets”. Rozwiązanie to zostało wprowadzone w sumie niedawno i ma oferować czystsze brzmienie dzięki zredukowaniu turbulencji powietrza w pobliżu membrany. Podobny, czyli zaokrąglony kształt magnesów – spotkamy chociażby w modelu Ananda Stealth Magnets, czy też w bardzo uznanych i definitywnie hi-endowych HE1000 Stealth. Teraz proszę wziąć pod uwagę to, że cena, jaką należy zapłacić za HE400se jest niemalże podejrzanie niska – na chwilę obecną słuchawki te kosztują w Polsce około 590 złotych (i w okolicach 109 dolarów, lub 120 Euro poza naszym krajem). Proszę też wziąć poprawkę na to, że patrząc od strony stricte technicznej, w dalszym ciągu są to pełnoprawne słuchawki planarne. Bo o ile nie uświadczymy tutaj ekskluzywnego designu znanego z droższych modeli, to wszystko – przynajmniej na papierze – się jak najlepiej tutaj zgadza.

HiFiMAN HE400se

Co więcej, HE400SE to także najtańszy model, który kiedykolwiek miał „400” w nazwie i był oparty o technologię planarną. Warto wspomnieć tutaj nieco o historii: pierwsze HE400 zostały wprowadzone na rynek w 2012 roku i były zastąpione modelem HE-400i na początku 2015. Później, w tym samym roku wprowadzono HE-400s z nieco innym strojeniem. Następnie pod koniec 2020 wyszły HE400i, które można postrzegać, jako bezpośredniego poprzednika dla recenzowanych tutaj HE400se. Trzeba też wspomnieć o tym, że cena każdego wcześniejszego modelu z „400” w nazwie była de facto sporo wyższa, aniżeli kwota, jaką należy zapłacić właśnie za recenzowany model.

To wszystko z kolei sprawia, że warto teraz zadać ważne pytanie. Patrząc, przynajmniej od strony teoretycznej, na HE400se są to słuchawki, które zdają się oferować za swoją cenę nad wyraz wiele. Jednocześnie mogą się one okazać doskonałym wstępem do świata dużych i pełnoprawnych słuchawek planarnych. Zwłaszcza, jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że są to w pełni nauszne i jednocześnie otwarte słuchawki planarne. No i pomijając już wspomniane magnesy Stealth, mamy tutaj w zasadzie wszystko, co trzeba, włącznie z odpinanym kablem i całkiem dobrym wykonaniem (biorąc oczywiście pod uwagę cenę).

Innymi słowy, wszystko wydaje się w przypadku HE400se zgadzać. Dlatego też przyjrzyjmy im się bliżej i zobaczmy, co mają nam do zaoferowania. Bo istnieje w sumie spora szansa na to, że HE400se okażą się niezwykle ciekawą aberracją, nawet w dynamicznie zmieniającym się świecie słuchawek.

Kilka detali konstrukcyjnych (w słuchawkach planarnych)

Zacznijmy może od tego, że HE400se to słuchawki planarne, czyli – inaczej rzecz ujmując – ortodynamiczne. Koncepcja wcale nie jest przy tym nowa, bo została wprowadzona w 1972 roku przez, uwaga, firmę Wharfedale, która wtedy wpuściła takie słuchawki, jak ID1, które miały konstrukcję właśnie planarną. Zamiast posiadać znajdujące się w szczelinie magnetycznej cewki połączone z membranami o stożkowej zazwyczaj geometrii – koncepcja tutaj była zgoła odmienna. Właściwa cewka jest napylona na płaską membranę, która z kolei umieszczona jest blisko lub pomiędzy wieloma małymi magnesami tworzącymi cała strukturę magnetyczną. Warto dla jasności dodać, że struktura ta jest równoległa do samej membrany.