EarMen Tradutto – recenzja

Na nieco uogólnionej, ale też bardziej absolutnej skali odnoszącej się do całościowej jakości urządzeń audio, w sumie niezależnie od ich ceny, pojawia się taki aspekt, czy danego urządzenia da się słuchać godzinami, czy też nie. I też, czy pewne techniczne kwestie w brzmieniu nie sprawią, że po jakimś czasie jest się znudzonym, lub – co gorsza – zmęczonym. W tym momencie trzeba zwrócić uwagę na w sumie najbardziej zaskakującą charakterystykę Tradutto. Ujmując to z nieco innej perspektywy, pozostaje mi się tylko zgodzić z Panem Filipem Totem z EarMena – tak, pomiary są ważne, ale to tak naprawdę brzmienie się liczy. I dodałbym do powyższego stwierdzenia, że to brzmienie w dłuższej perspektywie czasowej liczy się najbardziej. Dlatego też nie do końca wierzę w krótkie porównania w niekontrolowanych warunkach. Czasami naprawdę trzeba danego urządzenia posłuchać nieco dłużej, aby zrozumieć, jakie były intencje ludzi je projektujących.

W tym momencie pora też na jeszcze inny wniosek. EarMen to EarMen, ale ludzie za nim stojący to de facto ta sama ekipa, która odpowiedzialna jest za sukces rynkowy urządzeń Auris Audio. Czyli są to ludzie, którzy wiedzą, co robią – i w tym przypadku zdecydowali się położyć nacisk na muzykalność i uzyskanie najlepszego możliwego brzmienia, jako całość bez skupiania się na jakichś pojedynczych obiektywnych aspektach. To jest konkretny przypadek, kiedy ktoś ma pomysł, wizję odnośnie tego, jak dane urządzenie – w tym przypadku przetwornik cyfrowo-analogowy – i tą wizję skrupulatnie realizuje. Nie znajdziemy w Tradutto 15 rodzajów filtrów cyfrowych do wyboru. I przyznam, że o ile normalnie bym się do tego doczepił, to po dłuższym czasie z tym przetwornikiem – doskonale rozumiem taką decyzję. Ktoś po prostu zdecydował, że jedna z opcji dostępna w układzie ESS zabrzmi najlepiej (całościowo) w tym akurat układzie i po prostu ją zastosował.

Słuchając Joela Burlesona (znanego lepiej, jako Ki: Theory) „Enjoy the Silence” znowu można było być pod wrażeniem tego, ile rozdzielczości oraz nasycenia teksturami potrafi Tradutto zaoferować (w tej cenie) bez jednoczesnego wyostrzania brzmienia. Co ciekawe, tutaj czuć, że ten DAC wciąż ma wszystkie cechy, za które tak lubiane są przetworniki oparte o architekturę ESS Hypersteream. Z kolei na niezwykłej ścieżce dźwiękowej z The Social Network skomponowanej przez Trenta Reznora i Atticusa Rossa, a w szczególności na „The Familiar Taste” Tradutto zaprezentować brzmienie o dużej skali, natychmiastowości i – nie zapominajmy o trzecim ważnym tutaj czynniku – przestrzeni.

EarMen Tradutto

Jednocześnie, jeżeli miałbym wskazać jakieś wątpliwości, jeżeli takowe odnośnie brzmienia Tradutto wystąpiły, to powiedziałbym, że przetwornik ten – nieco ironicznie i zapewne w przeciwieństwie do stereotypów, na jakie zwróciłem uwagę wcześniej – może wydać się zbytnio zbalansowany dla co poniektórych. Chodzi o to, że jestem sobie w stanie wyobrazić słuchaczy, którzy będą oczekiwać bardziej bezpośredniego brzmienia, i mogą skłaniać się ku temu, co oferuje przykładowo, dwa razy droższy w sumie Chord Qutest. Lub też chcieć jednego, dwóch aspektów brzmienia na wyższym poziomie, może kosztem całości. Ale w sumie to by było wszystko. Pora zatem na podsumowanie.

EarMen Tradutto – kilka interesujących wniosków

Kiedy otrzymałem cały zestaw składający się z CH-Ampa, Tradutto oraz Staccato – z czego dwa pierwsze z przeznaczeniem do recenzji – pomyślałem sobie, że zapewne któreś z tych urządzeń będzie lepsze od pozostałych. A to dlatego, że bardzo często jest tak, że mając wzmacniacz słuchawkowy oraz przetwornik do niego w jakiś sposób dopasowany (w podobnej obudowie, ale będąc zupełnie osobnym urządzeniem), to okazuje się, że gwiazdą programu jest w zasadzie tylko jedno urządzenie. I teraz, po kilku tygodniach słuchania Tradutto – muszę przyznać, że mamy do czynienia z niezwykle rzadką sytuacją, której powody są dwojakie. Po pierwsze – i to nie jest takie oczywiste, zatem to najpierw – Tradutto to po prostu bardzo dobry przetwornik, jeżeli by go rozpatrzeć bez uciekania się w kontekst całego systemu EarMena. Po drugie, i to już będzie bardziej oczywiste, świetnie sprawdza się w połączeniu z CH-Ampem.

Jednakże, nie ograniczałbym się tutaj do wykorzystania Tradutto jedynie w systemie słuchawkowym. Ponieważ DAC EarMena świetnie sprawdzi się także w torze głośnikowym i to nawet takim bardziej z prawdziwego zdarzenia. Jego czysty, nieco cieplejszy, lecz wciąż uporządkowany i separujący charakter prezentacji z pewnością może wiele osób zaskoczyć – zważywszy cenę tego urządzenia. A już tym bardziej tych, którzy z góry będą chcieli przejść obok twierdząc, że przecież nie jest to przetwornik oparty o jakże popularne dzisiaj autorskie rozwiązania R2R.

EarMen Tradutto to z pewnością najlepsza implementacja układu ES9038Q2M, jeżeli chodzi o poziom muzycznego zaangażowania, z jaką przyszło mi się do tej pory spotkać. I w swojej cenie – jest bardzo mocną propozycją.

Tutaj należy się nawet nie tylko rekomendacja, ale wręcz wiele mówiące określenie określenie: Best Buy.

Dystrybutor: MIP https://mip.bz
Cena: 2395 PLN