Wynika to poniekąd z tego, że mamy bardzo dobrze dopracowaną barwę, jest ona świeża, ale też i gładka równocześnie. A przy tym, na co także chciałbym zwrócić uwagę, nie ma tutaj mowy o brzmieniu chłodnym, czy w jakikolwiek sposób odfiltrowanym z emocji. Jednocześnie kolejną bardzo ważną cechą sonicznej prezentacji, na jaką trzeba w przypadku Cambridge Audio zwrócić uwagę jest przestrzeń. Bo oprócz połączenia barwy, konturu, detaliczności oraz płynności brzmienia to właśnie zdolność pokazania holografii będzie mocno odróżniać to urządzenie zarówno od tańszego CXNa, jak i od wielu urządzeń teoretycznie podobnych. Na nagraniach takich, jak chociażby „The Mysterious Vanishing of Electra” Anny von Hausswolff EXN zabrzmiał naprawdę bardzo dobrze, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego cenę, czuć było nie tylko oddech, ale też i perspektywę. To, co tutaj odróżnia nowy streamer Cambridge Audio od urządzeń tańszych to umiejętność różnicowania przestrzeni pomiędzy poszczególnymi realizacjami. Bo zupełnie inaczej wypadły pod tym względem utwory z „Convergence” Malii i Borisa Blanka, a zupełnie inaczej chociażby cały album „21” Adele.
Zanim przejdziemy do podsumowania, chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Pierwszą z nich będzie oczywiście regulacja głośności, która odbywa się w domenie cyfrowej i co do której są często różnorakie uprzedzenia, czasami słuszne, a czasami nie. Jasne, w kategoriach absolutnych najlepsze będą tutaj rozwiązania typu drabinka rezystorowa, jednakże to wcale nie jest ani takie proste, ani takie oczywiste, jakby się mogło co poniektórym wydawać. Natomiast w przypadku EXN100 nie ma jakiejś ogromnej utraty jakości brzmienia, w bezpośrednim porównaniu, zakładając, że nie operujemy na najniższych poziomach – wszystko będzie w porządku.
Drugą kwestia będzie już taka dotycząca brzmienia jako takiego. Otóż, streamer Cambridge Audio oferuje nam zaskakujący wręcz poziom czystości samego przekazu. Chodzi mi tutaj o pewną bardzo charakterystyczną cechę, która sprawia, że danego urządzenia można słuchać bardzo długo, dosłownie godzinami bez żadnego zmęczenia. To z jednej strony. Z drugiej zaś mamy też bardzo dobre skraje pasma, zwłaszcza góra tutaj jest bardzo gładka a przy tym też zróżnicowana i w dużej mierze odpowiada za bardzo dobrą przestrzeń.
Cambridge Audio EXN100 – podsumowanie
Nowy streamer znanej brytyjskiej marki to urządzenie kompletne. Ze stricte użytkowego punktu widzenia mamy tutaj wszystko, czego można by od takiego urządzenia oczekiwać. Jego funkcjonalność jest przemyślana i dopracowana zarazem. Wszystko działa, jak powinno i nawet dołączona aplikacja nie stwarza żadnych problemów. Także Tidal Connect działa tutaj bezproblemowo, co wcale nie jest takie oczywiste nawet w przypadku najnowszych urządzeń. Jeżeli zaś chodzi o brzmienie, to tutaj mamy w pewnym sensie zaskoczenie, bo EXN brzmi już naprawdę na poziomie urządzeń droższych, nawet tych kosztujących powyżej 10 tysięcy złotych. To już poważny, w zasadzie większy, aniżeli można by się spodziewać przeskok w stosunku do poprzedniego, bardzo dobrego skądinąd modelu CXN. Chciałbym jeszcze teraz powrócić na chwilę do wcześniejszego odniesienia do urządzenia dużo droższego, bo Moona 791. Otóż zarówno Moon, jak i nowy EXN to urządzenia, które są po prostu dopracowane. Także i brzmieniowo. W przypadku źródła Cambrige Audio w tym dźwięku słychać po prostu, że ktoś faktycznie potraktował temat na poważnie. Bo to brzmienie, które jest nie tylko dopracowane, ale chciałoby się wręcz powiedzieć, że po prostu dopieszczone praktycznie w każdym calu. Łączy nie tylko otwartość z kontrolą, bo jest też zaskakująco wręcz przestrzenne i płynne. Ale najważniejsze, że z każdym kolejnym albumem upewnia nas, że to muzyka jest dla niego najważniejsza. Pełna rekomendacja.
Adam Kiryszewski
Dystrybutor: Audio Center Poland https://audiocenter.pl
Cena: 8390 PLN
