No i dochodzimy tym samym do samych przetworników, a konkretnie materiałów w nich użytych. Bo to, że są blisko siebie, a także to, co to daje – to już wiemy. Acoustic Energy postawiło tutaj na materiały, można by rzec dość klasyczne. Czyli papier w membranie przetwornika nisko-średniotonowego oraz tkaninę w przypadku wysokotonówki. Patrząc na to w nieco szerszym kontekście, to przykładowo w AE1 Active mieliśmy aluminium w przetworniku nisko-średniotonowym, a najwyższa z kolei seria Acoustic Energy korzysta z plecionki karbonowej. Jednakże zastosowanie tak klasycznego można by rzec materiału, jak celuloza w kolumnach takich, jak AE100v2 to wcale nie przypadek. Mat Spandl wybór papieru tłumaczy nam tak:
„Prostą odpowiedzią byłoby to, że stożki aluminiowe i karbonowe są droższe w produkcji. Poza tym, powinniśmy postrzegać kolumny głośnikowe jako całość, jaki dźwięk chcemy uzyskać i z jakim sprzętem będą one używane. Opracowaliśmy głośnik nisko-średniotonowy z papierowym stożkiem o bardzo neutralnym brzmieniu, który sprawdzi się w szerokim zakresie systemów i pomieszczeń, jest to bardzo dobre rozwiązanie dla budżetowych konfiguracji”.
Jest jeszcze inna strona takiej decyzji konstrukcyjnej, na którą chciałbym tutaj zwrócić uwagę. Otóż, jak zapewne co poniektórym wiadomo, każdy z zastosowanych materiałów membran będzie miał w jakimś stopniu swoje własne brzmienie. Ba, nawet różne membrany oparte o plecionce aramidowej mogą grać w różny sposób – w zależności od pewnych detali konstrukcyjnych. Zmierzam tutaj do tego, że są materiały, w przypadku których mamy większe prawdopodobieństwo, że przetwornik je wykorzystujący zagra co najmniej dobrze. I do takich właśnie materiałów możemy zaliczyć celulozę. Dodatkowo w kolumnach raczej niedrogich, a takimi z pewnością są AE100v2, papier nie będzie wymagał stosowania bardziej zawiłych topologii zwrotnicy, które nie muszą tutaj wycinać rezonansu, czy też rezonansów o wysokiej zazwyczaj dobroci, jakie występują w przypadku sztywnych materiałów takich, jak aluminium, czy magnez. Inaczej sprawy ujmując – połączenie papieru z tekstylną kopułką w takich (czyli budżetowych, jakby nie było) kolumnach to jak najbardziej dobry pomysł.
Swoją drogą, mogłoby się wydawać, że przetwornik nisko-średniotonowy w AE100v2 to taka pierwsza lepsza, wzięta z półki jednostka. Ma jednak kilka cech szczególnych takich, jak chociażby kształt nakładki przeciwpyłowej oraz charakterystyczne pokrycie zawieszenia lakierem. Zacznijmy od tego ostatniego:
„Zwiększa ono sztywność pomiędzy stożkiem oraz zawieszeniem. Wibracje przemieszczają się od centrum stożka w kierunku zawieszenia, stożek jest sztywny, zawieszenie jest miękkie, więc w tym przypadku powoduje to, że część energii jest odbita z powrotem w stronę stożka, jest to niezgodność impedancji. Mając usztywnione zawieszenie od strony mocowania do stożka membrany więcej energii przenosi się na zawieszenie, co daje nam lepszą eliminację energii rozproszonej”.
A jeżeli zaś chodzi o nietypowy kształt nakładki przeciwpyłowej, to tutaj wytłumaczenie jest dużo prostsze:
„AE zawsze korzystało z tego kształtu. Zaletą jest to, że to bardzo mocny kształt (trójkąt), zatem jest odporny na uszkodzenia w przeciwieństwie do wielu kopułek, które łatwo mogą zostać wgniecione. Z naszego doświadczenia wiemy, oraz z prób na nakładkach o kształcie kopułki, że nasz kształt spisuje się lepiej i pod względem akustycznym i mechanicznym”.
Jak zatem widzimy, kolumny niby proste, ale jednak z wieloma smaczkami. Acoustic Energy przecież od konstrukcji tego typu – czyli podstawkowych oraz dwudrożnych – zaczynało. Dlatego trudno się dziwić, że ma na temat zawiłości ich konstrukcji całkiem sporą wiedzę.

