Tyle w kwestii mocowania przetworników, natomiast same przetworniki nisko- średniotonowe to także nowe konstrukcje stworzone specjalnie dla serii Gold:
Tak, wszystkie przetworniki (nisko-średniotonowe) w serii Gold to nowe konstrukcje, specjalnie dla tej serii.
Przez lata tworzenia naszych wzorów membran RST zauważyliśmy, że jest możliwie zarówno wzmocnienie jak i osłabienie membrany za pomocą wzorów na jej powierzchni. HDT (Hexagonal Diaphragm Technology) to rozwinięcie tego w którym specjalnie stworzyliśmy wzór poprzez symulację, która optymalizuje odpowiedź częstotliwościową stożka (membrany) w jej najwyższej oktawie. Mając wzór dyspersji na wgłębieniach w kierunku zewnętrznej krawędzi, możemy dostosować charakterystykę częstotliwościową membrany tuż przed jej rezonansem. Zakres regulacji jest niewielki, 1-2 dB, ale taka optymalizacja pomaga polepszyć przejście od głośnika nisko-średniotonowego do przetwornika wysokotonowego i znajduje odzwierciedlenie w przejrzystości średnich tonów.
Wspomniane przetworniki nisko-średniotonowe (a także średniotonowe obecne w większych kolumnach z serii Gold) posiadają też odwrócone zawieszenia, o które także zapytałem:
Są pewne niewielkie zyski z akustycznego punktu widzenia, ale głównym powodem tutaj była estetyka. Spędziliśmy całkiem sporo czasu, aby upewnić się, że zawieszenie oferuje optymalne zakończenie dla wibracji obecnych na stożku membrany. Zawieszenie i jego geometria może nie wyglądają specjalnie ekscytująco, jednakże bardzo wiele czasu zajęły dokładne korekty tak, aby zapewnić, że jego zachowanie i osiągi będą wyjątkowo dobre.
Jest jeszcze jedna rzecz, na którą chciałbym zwrócić uwagę, jeżeli chodzi o same przetworniki nisko-średniotonowe. Otóż posiadają one miedź w napędzie, czyli konkretnie pierścienie miedziane na nabiegunnikach:
Na nabiegunniku znajduje się miedziana nasadka, która redukuje zniekształcenia poprzez obniżenie indukcyjności cewki. Obniżenie tej indukcyjności znacząco pomaga, kiedy przetworniki są używane w szerokim zakresie w dwudrożnych kolumnach. Największy efekt jest w redukcji zniekształceń harmonicznych oraz intermodulacyjnych w zakresie średniotonowym zarówno przy niskich poziomach, jak i kiedy przetworniki są mocno obciążone. To jeden ze sposobów, w jaki ponieśliśmy transparentność środka pasma w najnowszych Gold 50.
Jak zatem widzimy, Monitor Audio Gold 50 6G to kolumny nie tylko wykonane zgodnie ze sztuką, ale i nowoczesne zarazem. Przy czym nie zapomniano tutaj też o tym, co w tym wszystkim jest de facto najważniejsze. Bo w przypadku brytyjskich kolumn cała ta technologia ma po prostu służyć muzyce. I zanim przejdziemy już do opisu samego brzmienia, to jeszcze zwrócę uwagę na wykonanie. Jest ono na bardzo wysokim poziomie. Także zaciski głośnikowe są takie, jakich od kolumn w tym przedziale cenowym moglibyśmy oczekiwać. Jedyna moja uwaga będzie tutaj taka, że decydując się na te Monitor Audio Gold 50 6G, powinniśmy zaopatrzyć się w solidne podstawki do nich. Można wziąć pod uwagę oczywiście firmowe standy, bo takowe producent też oferuje. Najważniejsze jednak, żeby były to po prostu solidne podstawki, które dadzą kolumnom dobre oparcie.
Monitor Audio Gold 50 6G – brzmienie
Po recenzji wcześniejszych, także podstawkowych Platinum, czyli modelu wyższego zastanawiałem się, na ile nowe Monitor Audio będą miały coś wspólnego z flagowymi – jakby nie patrzeć – monitorami od brytyjskiego producenta. I o ile już od pierwszych taktów można było usłyszeć pewne podobieństwa, to jednak są to kolumny całościowo nieco inaczej jednak grające od wyższego modelu.

