Mola Mola Kula – zaawansowana technologicznie, hi-endowa integra

Mola Mola Kula

Mola Mola Kula to wzmacniacz zintegrowany, który jednak z taką typową “integrą”, do jakich zdążył nas przyzwyczaić ogólnie pojęty rynek audiofilski niewiele ma wspólnego. Przede wszystkim za urządzeniem stoi nie kto inny, jak Bruno Putzeys. Czyli konstruktor – między innymi – uznanych wzmacniaczy cyfrowych firmy Hypex, a w szczególności modułów w technologii nCore. Te ostatnie to pierwsze wzmacniacze w klasie D, które zostały w wielu kręgach uznane za mogące konkurować z klasycznymi wzmacniaczami liniowymi w klasie AB, czy nawet A. Mało tego, Pan Putzeys ma na swoim koncie wiele innych, naprawdę przełomowych konstrukcji, jak chociażby zaprojektowany całkowicie od podstaw dyskretny przetwornik cyfrowo-analogowy Mola Mola Tambaqui.

Mola Mola Kula

Mola Mola – czyli technologicznie na pierwszej linii frontu

Mało tego, można śmiało powiedzieć, że Mola Mola to zaawansowane rozwiązania technologiczne, które w branży audio wytyczają nowe ścieżki rozwoju. Weźmy za przykład chociażby wspomniany Tambaqui, gdzie zastosowano nie tylko autorską filtrację w domenie cyfrowej, ale także zaimplementowano własnej konstrukcji moduł przetwornika cyfrowo analogowego. Przetwornikowi temu zapewne jeszcze się przyjrzymy bliżej, na teraz warto tylko wspomnieć, że na poważanym Audio Science Review – przetwornik ten w pomiarach zdeklasował wszystkie inne konstrukcje, a tych ostatnich było, jakby to ująć – niemało.

Mola Mola Kula

Wracając zaś do clue, to Kula jest konstrukcją nie tylko ciekawą poprzez swoje technologiczne zaawansowanie, lecz także i funkcjonalną. Patrząc poprzez pryzmat parametrów wzmacniacza: mamy tutaj 150W na 8 omach, które jest podwajane do 300W przy obciążeniu 4 omów. W tym aspekcie o sprawy dbają specjalnie zaprojektowane do tego celu moduły wzmacniacza – nie jest o wzięty “z półki” nCore, lecz konstrukcja do tego wzmacniacza opracowana specjalnie. Stopień liniowy to układ zaczerpnięty prost z przedwzmacniacza Makua, który zdążył już w niektórych kręgach zrobić całkiem sporo zamieszania. Tylna ścianka poniżej powie nam wszystko o możliwościach przyłączeniowych urządzenia (tutaj w wersji z dodatkowym modułem przetwornika):

Mola Mola Kula

Modularna konstrukcja i możliwość dodania firmowego przetwornika

Najbardziej jednak istotne jest w tym wszystkim to, że Kula to konstrukcja modułowa i można ją wzbogacić o dwa moduły. Pierwszym z nich jest przedwzmacniacz gramofonowy, którego konstrukcja może zawstydzić wiele dedykowanych, zewnętrznych urządzeń. Drugi zaś moduł, to moduł przetwornika. I tutaj naprawdę producent poszedł na całość. Bo dostajemy w zasadzie wierną kopię tego, co Mola Mola oferuje w swoim przetworniku Tambaqui. Inaczej rzecz ujmując – w Mola Mola Kula możemy mieć w jednej obudowie nie tylko zaawansowany przedwzmacniacz (w tym gramofonowy), końcówki mocy, ale także jeden z najciekawszych teraz na rynku – patrząc od strony technologicznej – przetworników cyfrowo-analogowych.

Kula kosztuje w tym momencie 49900 PLN, moduł phono to koszt 8900 PLN. Moduł przetwornika C/A kosztuje zaś 29900. Ten ostatni może się wydawać drogi, zwróćmy jednak uwagę na to, że aktualna cena Tambaqui to 45900.

Urządzeń Mola Mola można posłuchać w salonie Planeta Dźwięku: https://planetadzwieku.com/

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*