Tidal Connect – kilka słów o nowej i ważnej funkcjonalności Tidala

Tidal Connect

Tidal, czyli jeden z najbardziej znanych serwisów streaminowych wprowadził niedawno nową funkcjonalność. Mowa oczywiście o Tidal Connect. Można by powiedzieć, że “cóż w tym nowego?” Przecież Spotify miało taką funkcjonalność już w 2018 roku. Jednakże warto pojawienie się tej funkcjonalności ubrać w pewien – jak Państwo z pewnością zauważą – dość istotny kontekst.

Czym jest Tidal Connect?

Przyjrzyjmy się najpierw temu, czym konkretnie jest Tidal Connect. I co może nam ta funkcja zaoferować w praktyce. Ogólnie rzecz ujmując, to funkcja bliźniacza dla Spotify Connect. Czyli umożliwiająca odtwarzanie muzyki bezpośrednio z aplikacji do urządzenia. Inaczej rzecz ujmując na ekranie odtwarzania mamy charakterysytczną ikonę z głośnikiem. Po jej kliknięciu pojawi się lista urządzeń. Jeżeli dane urządzenie jest wspierane przez Tidal (czy też Spotify) Connect, wtedy możliwe jest odtwarzanie muzyki z aplikacji.

Jednakże tutaj najciekawsze i najbardziej istotne rzeczy czają się – jak to nierzadko bywa – w szczegółach. Bo ktoś mógłby powiedzieć, że to w sumie coś podobnego do odtwarzania przez Bluetooth albo poprzez Apple AirPlay. Otóż – nie do końca, tak delikatnie rzecz ujmując.

Nowa funkcja w kontekście powiększającej się biblioteki utworów w formacie MQA

Rzecz w tym, że Tidal Connect używa transmisji, gdzie strumień danych audio nie przechodzi przez komórkę, czy też tablet na swojej drodze do współpracującego z aplikacja Tidala streamera. Inaczej rzecz ujmując – komórka, tablet, czy też aplikacja na komputerze, gdzie mamy uruchomionego Tidala jest tylko swoistym zdanym sterowaniem. Unikamy przez to trasmisji danych przez telefon komórkowy czy też tablet – transmisja danych audio jest po stronie streamera i to od jego interfejsu sieciowego będzie (między innymi) zależeć jakość dźwięku.

To po pierwsze. Po drugie – możliwość odtwarzania w trybie gapless. Czyli bez przerw pomiędzy utworami.

Po trzecie – i tu jest duża różnica pomiędzy Tidalem a Spotify – norweska platforma niedawno wprowadziła miliony nowych utworów w formacie MQA do swojego katalogu Tidal Masters.

Po czwarte wreszcie – może to oznaczać pewną zmieną w myśleniu o strumieniowym przesyłaniu danych. W sensie takim, że – zakładając, że Tidal powiększy spektrum współpracujących urządzeń – wystarczy nam tylko aplikacja (na telefon, tablet czy komputer) oraz kompatybilne urządzenie odtwarzające muzykę. Może to być odtwarzacz sieciowy (streamer), może to być także urządzenie typu all-in-one.

Na chwilę obecną wspierane są urządzenia firm Bluesound, Cambridge Audio, KEF, DALI, iFi, Lyngdorf oraz NAD.

Lista wspieranych urządzeń znajduje się tutaj, a do tematu Tidala i odtwarzania sieciowego jeszcze powrócimy.

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*